Sign In | Sign Up

My Profile

grabs00n
10397
.....
Points: 84
Constellation: Taurus

Shortcuts

Categories

Post

rea
Size: Large, Medium, Small Sun Dec 21, 08 02:52 PM | Category: All
1

Szemrany światek starego Lwowa

Redakcja BiblioNETki poleca!
Autor: Ketling
Książka: Szemrany światek starego Lwowa (Andrij Kozyckyj & Stepan Bilostockyj)
Data dodania: 2008-12-08 21:41:05

window.google_render_ad();

Nakładem warszawskiego wydawnictwa Bellona ukazało się polskie wydanie książki poświęconej problematyce marginesu społecznego w historii Lwowa. Treść publikacji znajduje swoje odzwierciedlenie w tytule, który został nieco wygładzony przez tłumacza. Dosłowne tłumaczenie tytułu oryginału powinno brzmieć: „Kryminalny świat starego Lwowa”. Nie zmienia to jednak faktu, że książka prezentuje niezmiernie ciekawą i zarazem ważną dla całościowego obrazu codzienności lwowskiej (choć niezbyt często poruszaną w literaturze historycznej) tematykę miejskiego proletariatu, kryminalnego półświatka, osób wyjętych spod prawa czy wręcz wykluczonych ze społeczeństwa. Opisane tu historie i wydarzenia mieszczą się w szerokich ramach chronologicznych - od XIV do XX wieku.

Temat, choć niewdzięczny, jest mocno wpleciony w organizm każdej społeczności. „Nie gloryfikując ani nie kokietując przestępczego świata dawnego Lwowa, autorzy ryzykują stwierdzenie, iż przestępczość stanowi nieodzowną część kolorytu tego miasta”*. Tak właśnie jest w przypadku Lwowa, gdzie batiary – rozsławione między innymi przez Szczepcia i Tońcia – urosły do rangi postaci legendarnych, a nawet „bohaterskich”.

Jest to kolejna, po „Micie lwowskiego batiara” Urszuli Jakubowskiej, próba opisu fenomenu lwowskiego półświatka. Autorzy, na podstawie archiwalnych materiałów oraz dostępnej literatury, przedstawili najbardziej znane sprawy kryminalne i postacie przestępczego świata. Zrekonstruowali historię, strukturę i funkcjonowanie na przestrzeni wieków lwowskiego aparatu porządkowego, władzy sądowniczej, sposobów oraz miejsc wymierzania kary.

Książka liczy 261 stron, jej treść została podzielona na 23 kilkustronicowe części, w których – w formie miniesejów – autorzy przedstawili różnorodne zagadnienia. Nie ma tu, niestety, bibliografii ani przypisów. Tekst wzbogacony został natomiast sporą liczbą ilustracji, zaś na końcu książki znajdują się następujące dodatki: słowniczek archaizmów i wyrazów rzadko używanych, słownik języka lwowskich złodziei oraz wykazy: lwowskich starostów grodzkich XIV-XVII w., wójtów, insygatorów, woźnych magistratu, gubernatorów i namiestników Galicji, a także starostów, szefów policji, komendantów straży wojskowo-policyjnej Lwowa.

Główny zrąb stanowią opisy zarówno legend, jak i faktów dotyczących wydarzeń, osób, opowieści o „słynnych”, opiewanych potem w piosenkach ulicznych chuliganach, złodziejach, fałszerzach, żebrakach, prostytutkach, czarownicach, szpiegach, a także osobach „socjalizowanych inaczej”. Jest tu między innymi: historia Leopolda von Sacher-Masocha - „ojca masochizmu”, wspomnienie tragicznego finału życia Walerego Łozińskiego, krótka historia browarnictwa i gorzelnictwa lwowskiego (oraz konsekwencji nadużywania napojów alkoholowych), „prywatne wojny” szlachciców z mieszczanami oraz historia mało znanej szkoły bolszewickiego i ukraińskiego terroryzmu. Ów „światek” tworzył niekiedy (np. w przypadku złodziei) wyalienowaną i odrębną społeczność, która rządziła się swoimi prawami, funkcjonowała kierując się własnymi zasadami, a jej co znaczniejsi reprezentanci cieszyli się „sławą” także poza granicami miasta, a nawet Galicji. Bywało, że tworzyli grupy na wzór cechów rzemieślniczych.

Obraz ten byłby niepełny, gdyby nie wspomniano o stronie przeciwnej – służbach porządkowych. W książce przedstawiono zarówno codzienność miejskiego policjanta (zwanego wcześniej cepakiem), jak też egzekutora kar i wyroków – kata, ich obowiązki, funkcje, pozycję społeczną. Wspomniano też o rodzajach, sposobach i miejscach wykonywania kar.

Ze względu na brak aparatu naukowego należy zaliczyć omawianą pozycję do literatury popularnej. Napisana jest lekkim, potoczystym, reporterskim stylem, czyta się ją łatwo i przyjemnie. Niewątpliwie jest to lektura godna polecenia miłośnikom historii, obyczajowości, a zwłaszcza ciekawostek o dawnym Lwowie.

rea
Link: http://blog.bitcomet.com/grabs00n/post_78908/ ©
Add to favorites | Quote Reads (133) | Comments (0)
Prev: RECE
Next: rec

CommentsReload

N/A

TOP