Oto kilka starych wierszyków mojego autorstwa, czyli jaki ze mnie był romantyczny Krzyś ;)
Wierszyk na dobranoc (a nawet kilka:)
Pod osłoną gwiazd
w tańcu zatraćmy czas
by choć jeden raz
miłość nie zapomniała nas
Już prawie śpię
więc chodź przytul mnie
nim zatonę w śnie
ucałuję śliczne usta twe
i zanucę znów słodkich miła snów
Zaśnij lekko w mych ramionach,
Do mej piersi przytulona,
Zetrę z powiek łzy zmęczenia,
Wszelkie smutki - złe wspomnienia,
Abyś sen spokojny miała,
Byś mnie zawsze już ...
Wierszyk sedesowy (napisany na kacu:)
Właśnie robię se kac kupę,
kloc rozrywa znów mą dupę
boli kurwa że aż strach
cisnę chama...
no i BAHHhhh...
smród jest nie do wytrzymania
w brązie cała porcelana
znowu kibel do sprzątania
dobra starczy tego srania
ponoć innych też dziś gania xD
Wierszyk urodzinowy dla taty :D
Tata, tata... Owłosiona klata,
Super tłuścioszek - brzuszek piwoszek,
Brudna koszula jak u jakiegoś żula,
Tata masz dzisiaj urodziny -
nie rób wstydu dla rodziny,
choć koszule załóż świeża,
bo się wszyscy w domu jeżą!
Nie rób wokół siebie kwasu -
myj sie od czasu do czasu!
Inne różne miejscami nie spójne stare czasami już nawet dla mnie nie zrozumiałe... ah ten czas... zmienia wszystko
Nauczeni żeby brać,
wypełnieni pseudo uczuciami,
nie chcą nic od siebie brać,
choć to nas głęboko rani.
Skryci pod szczęści maskami,
w obłudzie zbrukani,
czują się niemal bogami,
gdy mają uczucia za nic.
Zostałem w spokoju
W pustym pokoju
Wśród czterech ścian
Przy kupie gnoju,
którą jestem sam...
Gdy zdejmą z krzyża ciało me,
Gdy miłość zwróci zabrany dech
Gdy spłynie z twarzy potok łez
zmywając z niej brunatną krew
Osadzą co mój umysł krył
pierwotny zew bym dalej żył
Zostanie ból co w piersi tkwił
już nie podniosę się...
już nie mam sił....
Zapatrzony w oczka twe
coraz głębiej kocham Cię
W tobie jednej zatonąć chcę
jak w nieprzerwany sen,
pragnę dotknąć miłości twej
nim rozpłynie się jak statek we mgle
na mej duszy dnie
gdzie samotność zabije mnie...